Sałatka makaronowa z kurczakiem.

Sałatka, która na wielu imprezach już bywała. Gościła na stołach urodzinowych i imieninowych. Niejednokrotnie zjadaliśmy ją z Panem Be. tak po prostu na kolację lub wędrowała z nami na uczelnie czy do pracy. Kilkuskładnikowa, ale pyszna w swej prostocie. Niejeden z Was już ją pewnie zna i doczekała się pewnie dziesiątek odmian. Sałatka makaronowa z kurczakiem, ananasem i kukurydzą. Ja robię ją tak...


Sałatka makaronowa z kurczakiem, ananasem i kukurydzą.
Składniki:
  • 1 opakowanie drobnego makaronu (małych muszelek lub kokardek)
  • 400 g piersi z kurczaka
  • 1 puszka ananasa w plastrach
  • 1 puszka kukurydzy
  • 1 pęczek pietruszki
  • 2 łyżki majonezu + 2 łyżki jogurtu naturalnego
  • sól, pieprz

Marynata do kurczaka:
  • 3 łyżki oleju rzepakowego
  • 1 łyżka octu balsamicznego
  • sól, pieprz, słodka i ostra papryka

Sposób przygotowania:
Kurczaka opłukać, usunąć błony, pokroić w kostkę. Wrzucić do miski, wlać olej, ocet balsamiczny, doprawić solą, pieprzem, słodką i ostrą papryką. Dokładnie wymieszać, przykryć folią spożywczą i wstawić do lodówki. Makaron ugotować al dente w osolonej wodzie, odcedzić i przepłukać, żeby się nie skleił, wrzucić do dużej miski i przestudzić. Kurczaka usmażyć na dobrze rozgrzanej patelni, dodać do makaronu. Ananasa i kukurydzę odcedzić, ananasa pokroić na drobne kawałki, wrzucić do miski z makaronem i mięsem. Pietruszkę opłukać i osuszyć, drobno posiekać i dodać do reszty składników. Wszystkie składniki wymieszać z jogurtem i majonezem. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Odstawić do lodówki na kilka godzin, żeby się 'przegryzła'.

SMACZNEGO!


Sernik z wiśniami.

Sernik miał być z jagodami. Pyszny, fioletowy, barwiący usta. Z uroczymi kleksami z bitej śmietany. Ale w moim ulubionym warzywniaczku akurat w ten dzień nie było jagód. Były za to wiśnie. Stwierdziłam, że też mogą być i ze słodyczą serowej masy kwaśny posmak wiśni będzie się świetnie komponował. Tym razem (muszę się pochwalić) nie poszłam na łatwiznę. Nie kupiłam gotowego twarogu sernikowego, ser mieliłam osobiście, trzykrotnie. Wielkiej różnicy w smaku nie zauważyłam, więc stwierdziłam, że szkoda czasu na zabawę w mielenie i lepiej na następny raz kupić gotowy twaróg. No ale póki co przed Wami dostojny sernik z wiśniami. Na kakaowym spodzie, z kwaskowatymi wiśniowymi wirkami na wierzchu. Wart jest polecenia i swojego miejsca na blogu. :)


Sernik z wiśniami
Składniki:
spód:
  • 1/3 kostki margaryny
  • 1 jajko
  • 1 szklanka mąki
  • 1 łyżka gorzkiego kakao 
  • 1 łyżka cukru waniliowego
masa serowa:
  • 700 g twarogu sernikowego (lub tłustego twarogu, trzykrotnie zmielonego)
  • 1 opakowanie serka mascarpone
  • 3/4 szklanki cukru 
  • 1/4 szklanki brązowego cukru
  • 4-5 jajek (w zależności od wielkości)
  • 4 płaskie łyżki mąki pszennej
  • 5 płaskich łyżek mąki ziemniaczanej
  • 40 g masła
  • ok 150 g wydrylowanych wiśni
  • 2-3 łyżki cukru
Sposób przygotowania:
Tortownicę o średnicy 26 cm wysmarować obficie masłem. Na stolnicę przesiać mąkę i kakao, dodać jajko, margarynę i cukier waniliowy. Zagnieść ciasto, wyłożyć nim tortownicę, wstawić do lodówki. Piekarnik rozgrzać do 250 stopni. Gazetę złożyć wzdłuż na pół, a później jeszcze raz na pół (tak żeby pasek papieru był mniej więcej wysokości tortownicy). Kartki zanurzyć w misce z zimną wodą, przygnieść ciężkim przedmiotem, żeby nie pływały. 
Żółtka oddzielić od białek. Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę, dodając pod koniec ubijania cukier. Żółtka utrzeć z brązowym cukrem, dodać serek kremowy, twaróg, roztopione masło i mąkę pszenną zmieszaną z ziemniaczaną. Wszystko dokładnie wymieszać. Do masy dodawać porcjami ubitą pianę z białek, delikatnie mieszając.  Masę serową wylać do wyłożonej ciastem tortownicy. Wiśnie umieścić w niewielkim garnuszku, dodać cukier, podgrzać na niewielkim ogniu, aż puszczą sok, a cukier się rozpuści. Następnie zmiksować je blenderem. Mus wiśniowy nakładać łyżką na wierzch masy serowej. Wykałaczką lub patyczkiem do szaszłyków 'narysować' fantazyjne wzorki z wiśni.
Gazety wyciągnąć z wody, obłożyć nimi tortownicę (z zewnątrz). Wstawić na 10 minut do piekarnika (woda parująca z gazet spowoduje, że sernik nie przypiecze się w temp. 250 stopni). Po upływie tego czasu, ciasto wyciągnąć z piekarnika. Piecyk ostudzić do 160 stopni. Ściągnąć gazetowe 'obręcze', ponownie namoczyć w wodzie i obłożyć tortownicę. Sernik wstawić z powrotem do ostudzonego do 160 stopni piekarnika. Piec ok. godzinę. Po upieczeniu, pozostawić w piekarniku przy uchylonych drzwiczkach, ok. pół godziny. Następnie ostudzić i wstawić do lodówki (najlepiej na całą noc).

SMACZNEGO!


Ziemniaczki hasselback.

Krótko, szybko i na temat dzisiaj :) Ziemniaczki hasselback 'chodziły' za mną już chwilę, ale jakoś zawsze stopowało mnie to, że na pewno dużo przy nich roboty. Przygotowałam je do kopert z piersi kurczaka nadziewanych botwinką i bardzo szybko zmieniłam swoje poglądy :) Rach ciach (dosłownie ciach;) ) i ziemniaki było gotowe do wstawienia do piekarnika. Bez wcześniejszego obgotowywania i dodatkowych problemów. 45 minut i ziemniaki z pieca jak malowane. Pyszności! Spróbujcie, bo na pewno Was nie zawiodą. :)


Gdy kreatywność okazuje sie pyszna.


Quesadilla, czyli szybkie danie na upalne dni.