Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przetwory. Pokaż wszystkie posty
Konfitura truskawkowa z wanilią
Moimi ulubionymi konfiturami są truskawkowe. Dżemy też najbardziej lubię właśnie truskawkowe. W ubiegłym roku postanowiłam przygotować kilka słoiczków własnej konfitury. I to było błędem. Znaczy, nie fakt przygotowania konfitury samodzielnie, a fakt kilku słoiczków. Powinnam ich przygotować dziesiątki! Ale obawa przed tym, że może mi nie wyjdzie wygrała. W tym roku się nie dam i przygotuję takich słoiczków przynajmniej 15! Konfitura, którą Wam dzisiaj przedstawiam, jest obłędna. Z mocno wyczuwalną wanilią. Kawałki skórki cytrynowej w trakcie smażenia konfitur cudnie się kandyzują w soku i sprawiają przepyszną niespodziankę w trakcie jedzenia. Całe truskawki wyciągane ze słoiczka i rozsmarowane na kawałku świeżego chleba powalają na kolana smakiem i intensywnym aromatem. Tę konfiturę po prostu musicie przygotować, bez dwóch zdań :)
Zakwas buraczany na barszcz czerwony.
Tradycja w każdym domu jest inna i na świątecznym stole pojawiają się różne dania, albo jeśli takie same, to wykonywane według różnych przepisów. To tyczy się grochu z kapustą, pierożków z różnymi nadzieniami, ryby czy wigilijnej zupy. Jak Polska długa i szeroka w świątecznym menu znajdują się zupy wszelakie: od powszechnie znanego barszczu, przez zupę rybną, aż po zupę grzybową. W naszej rodzinie odkąd pamiętam króluje barszcz czerwony. Dodatki do niego są przeróżne, ale o tym w poście na temat samego barszczu. Bo niezależnie od tego jaki przepis na barszcz mamy i co do niego podamy, ważne żeby był on prawdziwy, na dużej ilości buraków i na naturalnym, domowym zakwasie, bez żadnych ulepszaczy czy sztucznych barwników. Dlatego porzućcie myśl o użyciu sproszkowanego 'barszczu' czy sztucznej zaprawy. Kupcie trochę buraków, czosnek i żytni chleb na zakwasie w dobrej piekarni (albo najlepiej upieczcie go sami! :) ). Po kilku dniach będziecie mieli intensywnie buraczany, naturalny, lekko gęsty zakwas o intensywnym, ciemnym kolorze burgundu. Przygotowany z nim barszcz będzie jedyny w swoim rodzaju i przepyszny :))
Duszone owoce. / Stewed fruits.
Krótko, zwięźle i na temat. Kontynuuję misję Jamie'go. 'Przekaż dalej'. Pierwszy przepis z tej 'kampanii' już się u mnie pojawił. Były to naleśniki śniadaniowe. Dzisiaj będą duszone owoce, tytułem wstępu do następnego przepisu :) Nie przedłużając przystąpmy do dzieła.
Składniki:
- 750 g owoców sezonowych (np. truskawki, brzoskwinie, morele, śliwki czy jak u mnie rabarbar)
- kilka łyżek cukru
Sposób przygotowania:
Owoce umyć. Usunąć pestki, pokroić na mniejsze kawałki. Wrzucić do garnka, dosypać cukier (nie podaję ilości, bo tak jak mówił Jamie, jest to rzecz gustu; na początek wsypcie np. 2 łyżki, po podduszeniu, jeśli owoce będą dla Was za mało słodkie, dodajcie jeszcze troszkę cukru; ilość cukru zależy też m.in. od dojrzałości owoców). Do rabarbaru dodatkowo dodajcie starty 2,5centymetrowy kawałek imbiru (dodałam ok. 1/2 łyżki mielonego imbiru). Zalać kilkoma łyżkami wody (2-3) i dusić pod przykryciem na niewielkim ogniu. Kiedy owoce będą już całkowicie miękkie, zdjąć przykrywkę i odparować część wody, aby uzyskać dość gęstą konsystencję. Duszone owoce można podawać z jogurtem, muesli, naleśnikami czy nawet jako dodatek do mięs. W następnym wpisie pokażę Wam w jaki sposób wykorzystałam swój duszony rabarbar :)
SMACZNEGO! :)
W dalszym ciągu pięknie proszę o Wasze głosy! Pamiętajcie, że głosując także możecie zdobyć nagrody :)
/English version.
I decided to continue Jamie Oliver's 'Pass it on' campaign. This recipe comes from his book 'Ministry of food'. (more about my love to Jamie in next post ;) ) Don't waste your time and prepare those stewed fruits. They're delicious. You can serve them with yoghurt, cereal, pancakes, muesli or even with roast meat.
What do you need:
Wash and chop up all fruits, taking the stones out, then place them in a pan. If using rhubarb peel ginger and finely grate it into the pan. Add sugar, as much as you like (it depends on how sweet dishes you like and how ripe your fruits are; for now add about 2 tbsp sugar and then, if you like, add more) and 2-3 tbsp water. Cook on medium heat with the lid on. Once the fruit has softened, remove the lid and let the liquid reduce – you want to end up with a fairly thick consistency. In next post I'll show you how I used my stewed rhubarb :)
What do you need:
- 750 g seasonal fruits (eg plums, apricots, peaches, strawberries or rhubarb)
- sugar
- (if you use rhubarb, 2,5 cm piece of fresh ginger or 1/2 tbsp ginger powder)
Wash and chop up all fruits, taking the stones out, then place them in a pan. If using rhubarb peel ginger and finely grate it into the pan. Add sugar, as much as you like (it depends on how sweet dishes you like and how ripe your fruits are; for now add about 2 tbsp sugar and then, if you like, add more) and 2-3 tbsp water. Cook on medium heat with the lid on. Once the fruit has softened, remove the lid and let the liquid reduce – you want to end up with a fairly thick consistency. In next post I'll show you how I used my stewed rhubarb :)
BON APPETIT! :)
Słońce zamknięte w słoikach. Konfitura tropikalna.
Znowu nie było mnie miesiąc. Zebrałam kilka przepisów do podzielenia się z Wami, sprawdziłam je, polubiłam, ale jakoś brakło mi czasu, żeby puścić je dalej w obieg. A to wszystko dlatego, że od kilku długich tygodni pracuję, a ponadto pomagam troszkę w remoncie i urządzaniu mojego nowego, krakowskiego mieszkanka. Własnego. :)~*~
Kuchnia w nim będzie cudowna! Nowoczesna. Ale z klasą. Meble na wymiar. Blat będzie w sam raz na mój wzrost (prawie na wysokości 1 m!), nareszcie! :) Będzie w niej mnóstwo szafek, dlatego trzeba przygotować coś, co w te szafki zapełni. Popełniłam wczoraj przygotowanie jednego ze smakołyków, które będzie mi służyć.
Pamiętacie moją ideę 'listy 50 dań'? Znalazła się na niej konfitura pomarańczowa, którą chciałam zrobić już dawno temu, ale zawsze coś stawało mi na drodze. W tym roku pogoda niestety nie oszczędziła południowopolskich sadów, drzew i krzewów owocowych, czego skutkiem są wysokie ceny owoców. Smak też jest jakiś inny. Dlatego też zrezygnowałam z przygotowania tradycyjnych dżemów czy konfitur z wiśni czy malin. W tym roku pod lupę w końcu trafiły cytrusy. Ale zamiast zrobić po prostu pomarańczową konfiturę, postanowiłam wymyślić coś specjalnego. Co z tego powstało? Oryginalna smakowo mieszanka owoców cytrusowych i tropikalnych. Częściowo w postaci dżemu i po części jako półpłynna konfitura. Będzie idealnym dodatkiem nie tylko do świeżego pieczywa na śniadanie, ale także do deserów czy lodów.
Na koniec dodam tylko jeszcze, że bardzo się cieszę z powodu tej konfitury. Zamknęłam w słoiczku słońce i wakacje! Na wypadek jesienno-zimowej depresji. :)

Moja konfitura tropikalna.
Składniki:
- 1 kg średniej wielkości pomarańczy
- 1 duży biały grapefruit
- 1 puszka ananasa w kawałkach
- 1 puszka koktajlu z owoców tropikalnego
- 0,5 kg cukru żelującego
- 1 szklanka zwykłego cukru
- 1 małe opakowanie cukru waniliowego
- 2 płaskie łyżeczki startego imbiru
Sposób przygotowania:
Pomarańcze i grapefruita umyć, następnie włożyć do garnka z grubym dnem, zalać wodą (w takiej ilości aby owoce mogły 'pływać') i gotować około godziny. Owoce odcedzić, zostawiając jedną szklankę powstałego 'naparu'; drobno pokroić (połowę pomarańczy wraz ze skórką, resztę oraz grapefruita obrać). Pokrojone owoce wrzucić z powrotem do garnka. Ananasa i kokatjl tropikalny odcedzić z zalewy, owoce drobno pokroić na mniejsze kawałki, dorzucić do cytrusów, dolać szklankę (lub pół, w zależności od tego jak soczyste były cytrusy) 'naparu' cytrusowego. Garnek postawić na średnim ogniu. Dosypać cukry i dokładnie wymieszać. Zmniejszyć ogień i gotować ok. 45 min, często mieszając. Po ok. pół godziny dodać imbir, wymieszać. Gorącą konfiturą należy wypełniać po brzegi wyparzone wcześniej słoiki, następnie mocno zakręcić, i odwrócić do góry nogami, żeby się 'zassały'.
Konfitura ma specyficzny smak, głównie słodko-cierpki, od cukru i kwaśnych soków cytrusowych, ale można także wyczuć gorzką nutkę od skórki pomarańczowej oraz delikatny smak ananasa i owoców tropikalny. Jak dla mnie jest obłędna! :)
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)
Znajdź przepis
AUTORKA
Cześć! Mam na imię Kinga, bloga Yummy Lifestyle prowadzę od 2008 roku. Znajdziesz tutaj sprawdzone przepisy na różnego rodzaju dania, desery i napoje. Mam nadzieję, że znajdziesz tutaj coś dla siebie i wrócisz po więcej. Jeśli masz jakiekolwiek sugestie co do przepisu lub wypróbowane danie Ci smakowało, będzie mi miło jeśli zostawisz swój komentarz pod odpowiednim postem.








