Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Napoje bezalkoholowe. Pokaż wszystkie posty

Domowy tonic

Z domowym tonikiem spotkałam się pierwszy raz kiedy mieszkałam w Poznaniu, dzięki poleceniu kolegi. W kawiarni Plan (ul. Za Groblą) serwowali wtedy espresso tonic właśnie na toniku własnej roboty i przepadłam!

Grzany cydr (no alco)

Na początku tego roku zrezygnowałam z picia alkoholu. Noworoczne wyzwanie przedłużałam z miesiąca do dwóch, z dwóch do trzech, aż stwierdziłam, że rzucam alko całkowicie. Nie zmienia to jednak faktu, że miałam kilka swoich ulubionych opcji procentowych, których mi brakowało i postanowiłam wykombinować ich bezalkoholowe wersje. Oto jedna z nich.

Milkshake z pierniczkami. | Gingerbreads milkshake.

Oreo milkshake [video].

Gorąca czekolada cynamonowa.

Nie od dziś wiadomo, że czekolada podnosi poziom endorfin. Dlatego też zimą czy jesienią sięgam po nią zdecydowanie częściej niż w cieplejsze pory roku, bo przygnębiająca pogoda niejednokrotnie zepsuła mój humor. Moim zdaniem czekoladę można spokojnie zaliczyć do dziedziny comfort food - poprawia nastrój, daje nam odrobinę przyjemności. No i co najlepsze - można ją zajadać w najróżniejszych postaciach. Tradycyjnie w kostkach lub bardziej twórczo w ciastach. W postaci pralinek z różnymi nadzieniami lub... w formie płynnej, rozgrzewającej, wprowadzającej w błogi stan. Niedawno zachciało mi się gorącej czekolady do picia. Gęstej i rozweselającej. Ale nie chciałam, żeby była to zwykła czekolada. Dodałam więc do niej cynamon, pianki marshmallow a na talerzyku spoczął croissant. To był podwieczorek idealny, który i Wam polecam :)


Gorąca czekolada cynamonowa
Składniki:
  • 1,5 - 2 tabliczek mlecznej czekolady
  • 2 szklanki mleka 3,2%
  • 1/2 szklanki śmietanki 30%
  • 2 kawałki kory cynamonu
  • 2 łyżeczki mielonego cynamonu
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • pianki marshmallow lub bita śmietana do dekoracji

Sposób przygotowania:
Do garnka wlać mleko i śmietankę, dodać cukier waniliowy oraz korę i mielony cynamon, wymieszać i zagotować. Gorące mleko cynamonowe zdjąć z ognia, dodać połamaną na kawałki czekoladę (jeśli chcesz, żeby czekolada szybciej się rozpuściła możesz ją posiekać), wymieszać i całkowicie rozpuścić czekoladę, a następnie garnuszek z powrotem postawić na ogniu. Ciągle mieszając, doprowadzić do kilkukrotnego 'zagotowania' czekolady (płyn ma się 'podnieść'), dzięki czemu czekolada znacznie zgęstnieje. Czekoladę przelać do szklanek i udekorować piankami marshmallow lub bitą śmietaną.

SMACZNEGO!


Milkshake.


Czekoladowa jesień vol. 2


Miałam poczekać z tą notką do jutra. Ale nie mogę. Bo ściśle nawiązuje do poprzedniej. Jak już pisałam, czekolada powoduje wzrost poziomu endorfin w naszym mózgu. Jakież było moje zdziwienie kiedy, po przyrządzeniu dzisiejszego napoju rozgrzewającego, o którym głównie chcę napisać, przeczytałam o właściwościach chili czy, jak kto woli, pieprzu cayenne (który de facto z pieprzem nie ma nic wspólnego). Czego się dowiedziałam? Otóż papryka ta oprócz witaminy C ma jeszcze A, P, B1, B2. Jest wykorzystywana w suplementach wspomagających odchudzanie iiiii uwaga... niektórzy psycholodzy uważają, że w reakcji na ostry palący smak mózg wytwarza związki chemiczne zwane endorfinami, które uśmierzają ból, a w dużych dawkach wywołują uczucie przyjemności. W związku z tym można by rzecz (pewnie nieco na wyrost, ale to przecież nikomu nie zaszkodzi), że chilli w połączeniu z czekoladą daje prawdziwą endorfinową bombę! :) Czyli coś, co na jesienną chandrę ma zbawienny wpływ :)

Gorrrąca czekolada z chili.



Składniki:
  • 1 tabliczka czekolady mlecznej
  • 1 tabliczka gorzkiej czekolady
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 1 łyżka cukru
  • 2 szklanki mleka
  • chili (pieprz cayenne)

Sposób przygotowania:
Do garnuszka wlać mleko, wsypać cukier, czekoladę połamać na mniejsze kawałki i wrzucić do mleka (zostawić kilka kostek gorzkiej). Garnuszek postawić na niewielkim ogniu i doprowadzić do rozpuszczenia czekolady, ciągle mieszając. Doprawić chili (w dowolnej ilości, ale z doświadczenia wiem, że już 2, 3 szczypty przyprawy robią swoje :) ). Gotową czekoladę przelać do szklanek, przyozdobić bitą śmietaną i startą na wiórki czekoladą. Podawać od razu.

SMACZNEGO!

ps. oryginalny przepis pochodzi z tej strony. Petra ma mnóstwo wspaniałych przepisów!

2 przepisy, 2 różne bajki.


Dziś troszkę więcej zdjęć niż zwykle, i odrobinę więcej przepisów także :) Wszystko to za sprawą kilku czynników. Po pierwsze: po kilku miesiącach zmagań w końcu udało mi się zamknąć sesję! Zdałam nieszczęsny egzamin z geografii turystycznej nie dając się tym razem pytaniom w stylu 'Podaj nazwę państwa, w którym występuje największe pogłowie koni na 1000 mieszkańców'. We wtorek odebrałam ostatni wpis i po świętach mogę z dumą odnieść indeks do zatwierdzenia w dziekanacie :) Obyło się bez płatnych przedłużeń sesji, trzecich terminów itd. Dzięki Bogu, nasza Pani w dziekanacie doskonale zna sytuację studentów kierunku Turystyka i rekreacja z dr X, dzięki czemu bardzo poszła nam wszystkim na rękę. Zakończona sesja egzaminacyjna = więcej czasu wolnego. :) Po drugie: wiosna, ach to Ty! Ta przepiękna pora roku każdego dnia wypełnia mnie po brzegi nową, świeża energią i chęcią do działania. Cieszę się, gdy promienie słońca budzą mnie niemalże każdego ranka, i nie ważne, że jestem budzona o godzinie 6 rano. Taka pobudka pozytywnie nastraja :) Po trzecie, czwarte i piąte: w końcu, po dość długiej przerwie, wracam do robienia zdjęć. Brakowało mi tego nieziemsko! A teraz mam zamiar nadrobić zaległości. Mam zamiar obfotografować Kraków, jego ludzi, atmosferę i wszystko co z nim związane. Powyższe zdjęcie to dopiero początek przygody z fotograficznym Krakowem... :)

~*~ ~*~ ~*~

Dzisiaj pojawią się tu dwa przepisy. Dwa kompletnie różne światy smakowe. Dziś będziemy smakować na słodko i na wytrawnie. O czym pogadamy? O ekspresowej sałatce ryżowej (podpatrzonej na imprezie urodzinowej koleżanki :) ), która z pewnością stanie na moim niedzielnym świątecznym stole. I o kawie pieszczącej podniebienie delikatnym słodkim smakiem z nutką wanilii - w skrócie moja Latte macchiato. Ucztę dla podniebienia czas zacząć!

~*~ ~*~ ~*~

Sałatka ryżowa z tuńczykiem
Składniki:
2 torebki ryżu
1 puszka kukurydzy
1 puszka tuńczyka w sosie własnym

kilka łyżek majonezu
sól, biały pieprz

Sposób przygotowania:
Ryż należy ugotować w osolonej wodzie, następnie przepłukać zimną wodą, osączyć i odstawić do ostudzenia. Kukurydzę i tuńczyka odcedzić. Następnie wszystkie składniki dokładnie wymieszać, dodać majonez, doprawić odrobiną soli i dużą ilością białego pieprzu. I gotowe!

Sałatkę przygotowałam w tym tygodniu po raz pierwszy po urodzinach koleżanki. Zdecydowanie podbiła moje serce. Ekspresowa w wykonaniu, w znikaniu z miski
takoż :) Składniki idealnie do siebie pasują i smakują nieziemsko! Zdecydowanie ją polecam :)


~*~ ~*~ ~*~


Cafe latte macchiato.
Składniki (na 2 porcje):
  • 600 ml mleka
  • 250 ml mocnej kawy
  • 3 łyżki cukru
  • 1 opakowanie cukru waniliowego

Sposób przygotowania:
Mleko zagotować z cukrem i cukrem waniliowym. W międzyczasie zaparzyć kawę (najlepiej w tradycyjnym ekspresie). Gdy mleko będzie już gorące, zmiksować je do powstania gęstej, puszystej pianki. Mleko przelać do wysokich szklanek. Następnie wlać kawę (najlepiej po ściance, gdy wlewałam kawę do środka niestety od razu się mieszała z mlekiem). Na wierzch przełożyć piankę mleczną. Można posypać odrobiną kakao dla ozdoby. Gotowe!
Uwaga: przy wlewaniu kawy, mleko wciąż musi być gorące, inaczej wymiesza się z kawą.



SMACZNEGO!