Banoffee Tart czyli rozkosz dla podniebienia.
Święta, święta i po świętach. W tym roku jakoś wyjątkowo w naszej rodzinie szaleństw kulinarnych zbyt wiele nie było, bo przy stole zasiedliśmy tylko w czwórkę: ja, mama i babcia z dziadziem. Nie było więc potrzeby przygotowywania niewiarygodnie wielkiej ilości jedzenia, bo kto by to później zjadł? :) Nie mniej jednak, nie pozbawiłam się przyjemności przygotowania słodkości z okazji świąt. Na stole pojawi się sernik z brzoskwiniami na kakaowym spodzie, babka herbaciana i debiutancka Tarta Banoffee.
Jest to wariacja na temat sławnego już Banoffee Pie i Razowej tarty z bananami z równie znanej Kwestii Smaku. Po czekoladowym kajmaku spodziewałam się niewiarygodnej słodyczy, jednakże banany z kwaskowatym posmakiem cytryny i niesłodzona ubita kremówka równoważą smak i w efekcie otrzymujemy niewiarygodnie pyszne ciasto. Nie zastanawiajcie się więc zbyt długo, przystąpcie lepiej od razu do działania! :)
Sposób przygotowania:
Piekarnik nagrzać do 190 stopni. Ciasto kruche przygotować wg tego przepisu (będziemy potrzebować 1/3 ciasta, resztę można zamrozić i spokojnie przetrzymywać w zamrażalniku nawet do 3 miesięcy). Wyłożyć nim formę do tarty, spód podziurkować widelcem, wyłożyć folią aluminiową lub papierem do pieczenia, nieco obciążyć grochem (lub ryżem, kukurydzą itp... zapobiegnie to nadmiernemu wyrośnięciu ciasta :) ). Piec ok 15 minut. Następnie ściągnąć folię/papier z obciążeniem i piec do czasu lekkiego zrumienienia ciasta czyli ok. 10 - 15 minut. Następnie ciasto wystudzić.
Czekoladowa masa kajmakowa: 1 1/2 szklanki kremówki wymieszać z cukrem i gotować na niedużym ogniu przez ok. 40 minut. Należy pamiętać o tym, żeby masę od czasu do czasu mieszać. Gdy masa zgęstnieje, zdjąć z ognia, dodać 100 g czekolady i wymieszać aż do całkowitego jej rozpuszczenia.
500 ml schłodzonej kremówki ubić na sztywno, dodając na koniec fix do śmietany. Banany obrać ze skóry pokroić na talarki, skropić sokiem z cytryny (ja obierałam po jednym bananie i plasterki moczyłam kilkanaście sekund w soku). Masę czekoladową wyłożyć na kruche ciasto, układać na niej banany, przykryć je bitą śmietaną i posypać startą gorzką czekoladą.
SMACZNEGO!
I na koniec w tym miesiącu już pewnie po raz ostatni proszę wszystkich o głosy na świąteczny schab. Tak niewiele brakuje do spełnienia mojego małego marzenia o wygranej, choć w jednym miesiącu w czasie Wyborów. Dlatego też kliknij proszę w poniższy baner i oddaj głos na mój przepis. :) Z góry pięknie dziękuję wszystkim głosującym :)














