Zakwas buraczany na barszcz czerwony.
Tradycja w każdym domu jest inna i na świątecznym stole pojawiają się różne dania, albo jeśli takie same, to wykonywane według różnych przepisów. To tyczy się grochu z kapustą, pierożków z różnymi nadzieniami, ryby czy wigilijnej zupy. Jak Polska długa i szeroka w świątecznym menu znajdują się zupy wszelakie: od powszechnie znanego barszczu, przez zupę rybną, aż po zupę grzybową. W naszej rodzinie odkąd pamiętam króluje barszcz czerwony. Dodatki do niego są przeróżne, ale o tym w poście na temat samego barszczu. Bo niezależnie od tego jaki przepis na barszcz mamy i co do niego podamy, ważne żeby był on prawdziwy, na dużej ilości buraków i na naturalnym, domowym zakwasie, bez żadnych ulepszaczy czy sztucznych barwników. Dlatego porzućcie myśl o użyciu sproszkowanego 'barszczu' czy sztucznej zaprawy. Kupcie trochę buraków, czosnek i żytni chleb na zakwasie w dobrej piekarni (albo najlepiej upieczcie go sami! :) ). Po kilku dniach będziecie mieli intensywnie buraczany, naturalny, lekko gęsty zakwas o intensywnym, ciemnym kolorze burgundu. Przygotowany z nim barszcz będzie jedyny w swoim rodzaju i przepyszny :))



