sobota, 2 lipca 2011

Bezjajeczne muffiny kawowe. / Coffee muffins (no eggs needed).

Chłodna letnia sobota. Godzina 17 a ja dalej siedzę w piżamie opatulona szlafrokiem. Pluszowe skarpetki grzeją zmarznięte stopy. Popijam herbatę. W takie dni jak ten ciepła herbata smakuje lepiej. Serio, serio! Dopada mnie ochota na coś słodkiego. 'Dawno nie było muffinków' - pomyślałam. Leniwie człapię do kuchni, patrzę na półkę, jest mąka, proszek do pieczenia takoż. Nie mam zwykłego kryształowego cukru. Ale jest cukier puder. Dam nieco więcej. Olej stoi spokojnie w butelce między przyprawami. Otwieram lodówkę. Mam pół kartonu mleka, wystarczy. Ale co z jajkami? Gdzie są jajka ja się pytam?! Ostatnie dwie sztuki zużyłam kilka dni wcześniej do kakaowych naleśników. I co teraz? Portfel świeci pustkami, karta użyteczna od kwoty 20 zł. Choćbym chciała to jajek nie kupię. Trudno. Zrobię bez. I zrobiłam. Wyszły inne niż zwykle. Na wierzchu utworzyła się lekko lepka skorupka. Ale zwilżone odrobiną mleka są naprawdę smaczne. Dodatkowo suszone śliwki dają ciekawy posmak. Spróbujecie? :)


Sposób przygotowania:
Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Kawę rozpuszczalną rozpuścić w kilku łyżkach gorącej wody. Cukier puder i mąkę przesiać przez sitko (głównie w celu uniknięcia grudek cukru). Dodać proszek do pieczenia a następnie wlać kawę, mleko i olej. Wymieszać. Śliwki pokroić na mniejsze kawałki, dodać do ciasta, wymieszać. Masę przełożyć do blaszki muffinowej wyłożonej papilotkami i piec ok 25 minut. Wyjąć z piekarnika, ostudzić i posmarować odrobiną mleka.

SMACZNEGO!


Moi Drodzy. Zaczął się lipiec a wraz z nim rusza kolejne zadanie w Wyborach Kulinarnego Bloga Roku. Tym razem Organizatorzy chcą z nas, kulinarnych blogerów, wyciągnąć przepisy na potrawy nadające się do spożycia na świeżym powietrzu: w trakcie pikników, śniadań na trawie czy wieczornych spotkań z przyjaciółmi przy grillu. Moją propozycją jest znana Wam już Oszukana pizza na francuskim cieście. Zechcecie mi pomóc i zagłosować? Obrazek poniżej przeniesie Was na stronę głosowania. Dla głosujących są także przewidziane cenne nagrody, w tym miesiącu jest to 10 koszy piknikowych ufundowanych przez Dukę. :)


/English version.

Today I really wanted to eat something sweet. But it was 5 pm and I was still wearing my pyjamas. I haven't baked muffins for ages, so I decided to prepare some. I had almost everything I needed: flour, sugar, milk, oil and baking powder. But I didn't have any eggs. Actually I was to lazy to go to shop and buy some. That's why I decided to bake non-eggs ones. They are little bit different than normal muffins, but still yummy. Just check them out :)

Non-eggs coffee muffins with prunes.
Ingredients:
  • 1 1/2 glass flour
  • 5 tsp instatnt coffee
  • 1 glass milk
  • 1 1/2 glass powdered sugar (or 1 glass granulated sugar)
  • 2 tsp baking powder
  • 1/2 glass vegetable oil
  • about 100 grams prunes
How to prepare muffins:
Preheat oven to 180°C. Dissolve instant coffee in few tablespoons of hot water. Sift flour and powdered sugar into bowl. Then add baking powder, milk, oil and dissolved coffee. Cut prunes into small pieces and put into bowl. Mix ingredients together. But batter into muffins pan and bake them about 25 minutes. Place muffins on cooling rack. At the end brush the top of chilled muffins with little bit of milk by pastry brush.
BON APPETIT!

19 komentarzy :

  1. o matko! patrzeć na te muffiny i nie móc ich skosztować to istna tortura:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne muffiny! Idealne na deszczowy lipcowy dzień.

    OdpowiedzUsuń
  3. lubię takie improwizacje :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Mmmm... jakie piękne brązy... :) Trochę jesienne, ale za to bardzo, bardzo piękne. :) Kawowe wypieki zawsze mnie zachwycają. Nawet bez jajek. :D
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mogę się na nie napatrzeć. A jaką mam ochotę na jedną, no może dwie ;-)
    Pozdrawiam
    Asia
    http://lavanna.blox.pl/html

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam kawę.
    Nie, to mało powiedziane.
    Ja jestem kawoholiczką:-) I wszystko co z kawą związane automatycznie znajduje się w moim zeszycie kucharskim na liście do zrobienia.
    Twe muffiny wyglądają na bardzo aromatyczne. Oczywiście do zrobienia:-)
    Dobrego wieczoru.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyglądają fantastycznie.. <3 Przeapetyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny pomysł, jesteśmy ciekawi smaku!

    OdpowiedzUsuń
  9. sliczne zdjecia:) a muffinki na pewno super smakują:)

    OdpowiedzUsuń
  10. przesliczne zdjecia, neimoge sie napatrzec.

    OdpowiedzUsuń
  11. ale cudne zdjęcia!
    ps: dziękuję, zdrówko z każdym dniem lepsze;)

    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  12. Twoje zdjęcia są niesamowite. Pewnie muffiny z tego przepisu tak samo dobre :) Ciekawy sposób, kiedyś wykorzystam. Wstyd się przyznać, ale muffinów nie robię od dłuższego czasu, brakuje mi foremek. Muszę kupić jak najszybciej :)
    Głos oddaje.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. wyglądają rzeczywiście bajecznie!Dziękujemy za dodanie zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudowne zdjęcia, smak też pewnie niczego sobie ;)
    Świetny pomysł.!

    OdpowiedzUsuń

Wybaczcie moderację obrazkową komentarzy, ale na YL zaczęło się pojawiać mnóstwo SPAMu i mam nadzieję, że powstrzyma to pojawianie się linków i komentarzy niewiadomego pochodzenia ;)

Durszlak.pl